Szczęśliwa rodzina, szczęśliwe społeczeństwo

Jako pierwszy tematykę społeczną podjął Platon, zawarł to w „Państwie”. Widział państwo idealne, z określoną liczbą mieszkańców. Jeśli coś się działo z jednostką to również i coś złego działo się z państwem. Zróżnicowanie państwa miało swoje podłoże w różnicach życia społecznego i różnicach majątkowych jego mieszkańców. Platon uważał, że każda sfera życia społecznego jest funkcjonalna wobec państwa jako całości. Tak więc już On widział zależność jednostki i jej wpływ na całość państwa.

Arystoteles, doskonały uczeń Platona posunął się dalej. Tak jak Platon mówił o państwie jako całości, tak Arystoteles twierdził, że państwo to wielość. Mówił o społeczeństwie. Nie był wizjonerem, był badaczem. Powiadał człowiek jest istotą społeczną. Historia rodziny i społeczeństwa ma już zatem swoje lata. A jak wygląda to teraz? Przełom wieków XX i XXI nie sprzyja rodzinie ani trwałości małżeństwa. Widmo bezrobocia dotyczy każdego, również tego kto ma wspaniałą pracę i to także zaburza podstawową funkcję rodziny, tą konsumpcyjną. Pracujący małżonkowie mają z kolei coraz mniej czasu dla siebie nawzajem. Widzą się na „dzień dobry” i „dobry wieczór”. W ciągu dnia jeśli już znajdą czas, to rozmawiają przez komórkę. Gdy już się wreszcie wieczorem zobaczą omawiają sprawy raczej zawodowe niż rodzinne.

Coraz więcej młodych małżeństw rozwodzi się, pół biedy gdy nie mają jeszcze dzieci. Gorzej gdy tworzą już pełną rodzinę. Taki rozpad małżeństwa tworzącego już rodzinę, mimo że tata pozostanie tatą, czy mama mamą, nawet jeśli zawrą nowe szczęśliwe związki, już na zawsze pozostawi bliznę na psychice małego człowieka. „Szczęśliwa rodzina, szczęśliwe dzieciństwo” – pod takim hasłem w maju tego roku ruszyła w Bytomiu tegoroczna społeczna kampania na rzecz rodzinnej opieki zastępczej. Czyż nie przypomina to tytułowego hasła, tytułowego problemu?

Rodzina to mąż, żona i potomstwo. Dzieci, które często daremnie szukają swojego szczęśliwego miejsca na ziemi. Stąd kampania mająca stworzyć dzieciom z domów dziecka szczęśliwą, kochającą rodzinę. Czasem jest wielopokoleniowa, czasem niepełna, czasem będąca związkiem nieformalnym, czyli konkubinatem, ale zawsze ta grupa osób będzie zwana rodziną.

Tylko w szczęśliwej rodzinie, rodzinie z tradycjami, o jasnych i trwałych poglądach można wychować szczęśliwe dzieci. Szczęśliwe dzieci to gwarancja szczęśliwego dorosłego człowieka. Są szczęśliwe rodziny dla których najważniejsze jest wychowanie dziecka w miłości. Które uważają, że ważniejsza jest rozmowa, wspólny wyjazd, wyjście do kina, czy niedzielny obiad niż pieniądze dla dziecka na to na co tylko ma ochotę. Oczywiście strona materialna szczególnie obecnie jest ważna ale nie za każdą cenę. Ważniejsze jest po prostu bycie razem. To więzi tworzą udaną rodzinę.

Ludzie poprzez swoje działanie kształtują społeczeństwo. Źródłem norm, poczucia tego co słuszne, a co nie, są ludzkie wyobrażenia. Zatem właśnie tych norm uczy się dziecko zanim stanie się pełnoprawnym członkiem społeczeństwa. Dziecko uczy się również tolerancji, pracy, obowiązkowości. Warunki jakie panują w przyrodzie również wywierają wpływ na to jakie będzie społeczeństwo w którym żyje rodzina. Konkurencja i walka o przetrwanie, opieka nad dziećmi, współpraca, hierarchia i dominacja któregoś osobnika. Dokładnie te same zależności odzwierciedla rodzina.

Rodzina nie żyje w oderwaniu od rzeczywistości. Młody człowiek natomiast żyje i rozwija się w społeczeństwie, a nie na odludziu. O ile pojęcie „rodzina” da się jakoś określić o tyle pojęcie „społeczeństwo” już nie bardzo. Czego by nie mówili socjologowie czy antropologowie to na pewno można powiedzieć, że nie ma społeczeństwa gdy nie ma ludzi. Społeczeństwo to wspólne zachowania, zainteresowania, tematy jakiejś grupy ludzi. Mogą to być grupy zawodowe, religijne lub etniczne. Trudno zatem określić jednoznacznie termin społeczeństwo. W to jednak musi się wpasować młody człowiek opuszczający rodzinę. Musi być gotowy na podjęcie walki o swoją nową rodzinę.

Młodzi ludzie coraz wyżej podnoszą poprzeczkę wiekową na zawarcie związku małżeńskiego i założenie rodziny. A Ty, jesteś tzw. singlem czy żyjesz w zalegalizowanym związku? A Twoi znajomi? Ilu z nich jest już po rozwodach? Nie jest łatwo utrzymać rodziny i wychować dzieci. Jak myślisz co się stało, że młode małżeństwa rozpadają się podczas gdy ich rodzice mają srebrne wesela za sobą? Czy płacą teraz za postęp, a może za nadmiar wolności? Na pewno zauważasz, że więzy między ludźmi znacznie się poluzowały i mimo, że społeczeństwo ogólnie rzecz ujmując jest bardziej zadowolone niż kiedyś to pojedyncze rodziny już niekoniecznie.

To przecież od rodziny zaczyna się społeczeństwo. Rodzina jest jego najmniejszą, podstawową komórką, od której zależy więcej niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Od rodziny zależy istnienie następnego pokolenia i jego jakość. Jeśli państwo umożliwi rodzinie spełnianie jej zadań to będziemy mogli mówić o ułatwieniach w wychowaniu dzieci. Jeśli minimum jakie wymagane jest na członka rodziny by mogła ona otrzymać refundację na zakup podręczników dla dziecka, jest prawie dziesięciokrotnie niższe niż średnia krajowa to chyba nadal nie możemy mówić o szczęśliwej rodzinie w Polsce.

Zatem naprawdę szczęśliwa rodzina to szczęśliwe społeczeństwo. Tu pojawia się znane polskie powiedzenie skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle? Możemy być pewni, że rodzina to podstawa wychowania oraz przystosowania do życia w społeczeństwie i to, miejmy nadzieję, nigdy się nie zmieni. Od nas wszystkich zależy czy będzie ona szczęśliwa, bowiem sami mieszkamy obok wielu rodzin i możemy reagować jeśli dzieje się coś złego dzieciom. Ty również jesteś członkiem społeczeństwa, w którym żyją zarówno bardzo szczęśliwe rodziny jak i te którym trzeba pomóc by takimi mogły się stać. Nie bądź obojętny na czyjąś krzywdę albo niekorzystny los. Nie oceniaj ludzi na podstawie tego ile mają. Jeśli niezbyt majętna rodzina będzie traktowana jak równa w społeczeństwie, w którym się znajduje to na pewno poprawi to jej stan psychofizyczny. To natomiast poprawi samopoczucie i doda pewności siebie. Rodzina doceniona przez otoczenie potrafi dużo więcej dać z siebie społeczeństwu.

Beata Makowska
www.psychorada.pl

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *